Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
„Chłopi” jest to powieść napisana przez Władysława Stanisława Reymonta, jej akcja dzieje się na przestrzeni jednego roku. Ukazany poniżej fragment utworu bardzo trafnie określa mentalność panującą na polskiej wsi, dotyczącą głównie tego „co będzie potem?”, chodzi tu głównie o miejsce człowieka na świecie oraz poglądy na temat jego losów.
Fragment pochodzi z I tomu powieści „Dziady”, a dokładnie precyzując: jego akcja dzieje w czasie wesela Boryny i Jagny, odbywa się ono jesienią, po zakończeniu cyklu przemian natury. Więc można określić ten okres jako czas podsumowania minionego roku zbiorów.
Występuje tu narrator trzecioosobowy, bardzo realistyczny, wyraźnie ma się wrażenie że jest on lub był bezpośrednim świadkiem przedstawionych wydarzeń. Bardzo wyróżniający jest fakt że opowiadający identyfikuje się z warstwą chłopską, wyraźnym tego przykładem jest zawarcie dialektyzacji w utworze. Nie informuje on nas o imionach bohaterów, nie wiadomo kto akurat mówi, znamy tylko treść występujących na weselu dialogów.
Przechodząc do tematu, analizując poniższy fragment nasuwają się skojarzenia na temat bardzo ważnej roli Boga w życiu mieszkańców wsi. Chłopi mają świadomość i wierzą w to że to właśnie Bóg kieruje tym co byłom jest lub będzie. Bardzo ciekawy jest cytat „bo wszystko jest w boskim ręku”, poprzedzające go wersy traktują na temat niesamodzielności istoty ludzkiej, uświadamiają że tak naprawdę człowiek jest tylko narzędziem w boskim ręku i nie ma wpływu na swój los. Oparcia według anonimowego uczestnika wesela należy szukać w boskim miłosierdziu („Cierp przeto i dufaj w Panajezusowe miłosierdzie...”), i mimo wszelkich przeciwności losu żyć w pokorze, nie bacząc na zło i cierpienie. W praktyce sprowadza się to oczywiście do życia według boskich praw, czyli Przykazań Bożych. Tylko życie w ten sposób zaprocentuje po śmierci nagrodą wieczną, jaką jest oczywiście żywot w raju. Po za wpływem Boga na ludzki los, we fragmencie wskazane jest również jego przeciwieństwo „zły to ćmę na naród rzuca że nie rozeznają co dobre a co złe”, odniesienie oczywiście do samej istoty zła, uosobionej w postaci diabła, który to zawraca ludzi z dobrze obranej drogi, zmusza ich do czynów niezgodnych z boskimi nakazami.
Mieszkańcy wsi są tego świadomi i wiedzą że muszą się przed tym bronić. Uzmysłowienie nieuchronności śmierci i boskiego sadu który po niej nastąpi każe ludziom zastanowić się nad swoim postępowaniem.
W moim odczuciu fragment przedstawia dosyć pozytywną i optymistyczną wizję ludzkiego losu, wedle niej człowieka czeka śmierć zaś po niej sprawiedliwy sąd i nagroda lub kara. Nieważne będą statusy społeczne, wartości majątków itp. każdy będzie osądzony wedle swych czynów. Dla pobożnych, wiernych bożym nakazom mieszkańców wsi jest to bardzo pokrzepiająca myśl która pomaga im wytrwać w wierze.
Odnosząc się do całości I tomu widzimy że mieszkający na wsi człowiek zależny jest od cyklu pór roku, od tego bowiem zależą plony i w efekcie uzyskanie żywności. Ich los jest określnony przez z góry narzucony porządek (wszelkie prace wykonywane w ciągu roku mają niemal obrzedowy charakter). O tym czy ktoś będzie miał powodzenie w życiu decyduje witalność, młodość, wiara i chęć do życia, dobrym przykładem są tutaj dzieje małżeństwa Macieja. Ludzie nie są wszechmogący, muszą się ograniczać i ustosunkowywać do norm i zwyczajów obecnych w społeczeństwie w jakim żyją. Nie może mieć miejsca wyłamanie się z grupy społecznej w jakiej się żyje.
Podsumowując należy stwierdzić że los ludzki jest zależny od wielu czynników, z których z pewnością jednymi z najważniejszych są religia oraz cykl życia i śmierci, nie mniej ważna jest natura. Dla cierpiącego człowieka religia jest punktem ratunku, wiara w lepsze życie po śmierci z pewnością podtrzymywała wątpiące osoby na duchu, oczywiście w takich chwilach ważne było życie we wspólnocie która była oparciem duchowym dla swych członków.