Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Jerzy Topolski żył w latach 1928- 1998. Był profesorem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, kierownikiem Zakładu Historii Nowożytnej i Metodologii, a także członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk. Inne zaszczytne i ważne funkcje jakie piastował możnaby jeszcze mnożyć. Dość powiedzieć, że dał w Polsce początek własnej szkole w dziedzinie metodologii historii. Jest autorem około 30 książek. 6 z nich zostało opublikowanych po za granicami Polski, zaś "Metodologia Historii"- przetłumaczona aż na 6 języków. Oprócz "Metodologii Historii" do najbardziej znanych prac Topolskiego należą: "Teoria wiedzy historycznej", "Narodziny kapitalizmu w Europie", "Rozumienie historii", "Wolność i przymus w tworzeniu historii".

"Jak się pisze i rozumie historię".
Jerzy Topolski, Warszawa 1998.

Rozdział XIX- Pojęcia ogólne w narracji: "dwa ciała króla" Ernsta Kantorowicza.

Dzieło Ernsta Kantorowicza "Dwa Ciała Króla" ( w oryginale- "The Kings Two Bodies") jest jednym z głównych kluczy do rozumienia epoki średniowiecznej. Jest ono ukoronowaniem badań autora dotyczących średniowiecznego kultu władcy.
Sam Ernst Kantorowicz choć nie zajmował się bezpośrednio filozofią historii, to miał o niej własne zdanie. Był specjalistą w tej dziedzinie do tego stopnia, że Uniwersytet w Berkeley powierzał mu wykłady w tym temacie. Nie zgadzał się z charakterystycznym dla pozytywistycznej historiografii destrukcyjnym realizmem, jak również uważał, że wyjaśnienie przeszłości nie było tak proste, jak to się niejednokrotnie jego poprzednikom wydawało.
Choć był wielkim znawcą źródeł, nie popierał tzw. spontanicznego realizmu reprezentowanego przez historyków. Ten nie ułatwiał studiów nad tym, czego nie można było bezpośrednio obserwować, skłaniał się zaś do czerpania wiedzy z twardych faktów. Dla Kantorowicza, ale wkrótce nie tylko dla niego, jasnym zaś stało się, że bez odkrywania tego, czego zobaczyć bezpośrednio nie można, czyli poprzez wyobrażanie sobie zachodzących procesów, nie można w pełni opisać, czy nawet zrozumieć przeszłości.
Zanim jednak Kantorowicza napisał słynne "Dwa Ciała Króla", jako pierwszy w tradycyjną historiografię uderzył Marc Bloch. Z jego wystąpienia narodziła się szkoła Annales . Zamiast historii zdarzeniowej zaproponowała historię procesów, trendów, koniunktur i cykli. Atak przypuszczony na tradycyjna histografie poszedł z jednej strony w kierunku historii gospodarczej i demografii historycznej, z drugiej zaś ku badaniu mentalności, czego propagatorem był szczególnie Lucien Febvre . Badania mentalności dotyczyły głownie świadomości masowej- stosunku do religii, spraw życia codziennego.
Wspomniana szkoła Annales odsunęła na drugi plan historię polityczną, będącą wcześniej kośćcem ( jak nazwał ją J. Le Goff ) historiografii . W jej programie nie było odtwarzania ciągu faktów charakterystycznych dla państw, dziejów dyplomacji lub wojen. Początkowy program szkoły Annales był radykalny, nawet zbyt radykalny, o czym świadczy to, że w późniejszych latach został nieco "zluzowany" przez Pierre Nora , czy Le Goffa właśnie. Jacques Juillard nawoływał zaś historyków politycznych do zajmowania się zjawiskami trwałymi. Było to na początku lat 70- tych XX wieku.
Wtedy właśnie Le Goff zauważył wielką syntezę Percy E. Schramma - Herrschaftszeichen und Statssymbolik, wydaną w latach 1954- 1956. Zauważył jednak, że równolegle to prac Schramma powstawały dzieła Kantorowicza. Te zaś, jak już wspomniałem odegrały wielką rolę w sposobie postrzegania średniowiecza . Taki pogląd wyznaje większość recenzentów pracy Kantorowicza i nie mylą się oni. Choćby dlatego warto zwrócić bardziej szczegółowo uwagę na nowości jakie do metodologii wniósł Kantorowicz właśnie.
W czasie gdy Le Goff nawiązywał do dzieł Kantorowicza, pisząc, że konieczne są zmiany problematyki badawczej szkoły Annales, który możnaby nazwać nową historią polityczną. Jego przedstawiciele odcinali się od tradycyjnej historiografii faktograficznej. Jednym z manifestów ideowych owego nurtu stała się właśnie książka "Dwa Cała Króla" Kantorowicza, jak i ogólnie jego dorobek literacki.
Kantorowicz wyznaczył ścieżki postępowania dla badaczy historycznych. Wyznaczył wzór badania wspomnianych już wcześniej nieobserwowalnych warstw procesu historycznego. uczył jak je dostrzegać, postrzegać i rozumieć. Pisał jak bardzo jednostronne, powierzchowne i nieobiektywne jest pisanie o tym bez odkrywania w zasadzie tego, o czym się piszę, a korzystając tylko ze źródeł. Topolski zaś twierdzi, że sprawa władzy w jej najważniejszych wymiarach należy do głównych elementów tych warstw, jak również jest jedną z głównych osi procesu historycznego.
By zrozumieć mechanizmy władzy należy badać zarówno symbole, zachowania polityczne, zarówno te elit społecznych jak i całego społeczeństwa, gdyż są one nierozłącznie związane z władzą. Kantorowicz sam zaliczył swe studium do dziedziny teologii politycznej, mającej na celu uzasadnienie i umocnienie władzy politycznej panujących.
W ten sposób Kantorowicz rozszerzył dziedzinę badań historycznych o nowe horyzonty. To stawia jego książkę obok najbardziej nowatorskich w dziedzinie historiografii współczesnej. O ile jednak inne wiekopomne dzieła z zakresu historiografii dotyczą głownie mikrohistorii inspirowanej przez antropologie , o tyle dzieło Kantorowicza łączy w sobie podejście makrohistoryczne z mikrohistorycznym. Nowością u niego jest połączenie dwóch forma narracyjnych- metanarracji i narracji rozproszonej .
Tytułowe dwa ciała króla należy oczywiście rozumieć metaforycznie. Nie chodzi bowiem oczywiście o to, że mieliśmy swego czasu do czynienia z królem, który zmieniał swe oblicze. Książka ta przedstawia pewnego rodzaju twór makrohistoryczny na tle bardzo charakterystycznego problemu średniowiecza- walki o władzę pomiędzy papiestwem, a cesarstwem oraz związanego z tym rozwoju państw z własną, świecką ideologia polityczną. Kantorowicz poruszył problem przekształcania się mistyki religijnej w mistykę państwową, ukazując w ten sposób jedno z narzędzi umacniania się instytucji państwa w średniowieczu.
Ernst Kantorowicz sformułował regułę badania mistyki, którą możnaby nazwać regułą analizy uczestniczącej. Jak pisze- z mistyki niewiele pozostanie, gdy wyłuska się ją z ciepłego półcienia mitu i fikcji i gdy skieruje się na nią strumień zimnego światła faktów oraz rozumu. Należy to rozumieć w ten sposób, że sama mistyka ma niewielkie znaczenie faktograficzne i niewielkie znaczenie dla historii w ogóle, jeśli zabierze się jej całą otoczkę i niemal magię, w której jest spowita. W świetle faktów znaczenie mistyki blednie.
W ten sposób Kantorowicz zarysował swój program metodologiczny, polegający na nie pozbawianiu przeszłości jej mistycznego wymiaru przez konfrontację z nowoczesną racjonalnością. Przeciwstawił się też podejściu do sprawy dwu ciał króla Maitlanda, który nazwał koncepcję Kantorowicza "jaskrawym przykładem metafizycznego i metafizjologicznego nonsensu ". Zatem obok zwolenników, teoria Kantorowicza miała też swoich przeciwników.
Kantorowicz zdawał sobie sprawę, że udowodnienie jego nowatorskich teorii nie będzie łatwe. Twierdził, ze zbyt wiele dziedzin życia działa równocześnie i jest wzajemnie powiązanych, by uzyskać jednoznaczne wytłumaczenie. Odciął się od eksplanacyjnego optymizmu analitycznej filozofii historii, która głosiła, że sformułowanie jednoznacznego prawa naukowego, daje kompletne wyjaśnienie badanej sprawy. Pozostał przy wyjaśnieniu określanym mianem narracyjnego.
Takie narracyjne wyjaśnianie ma charakter przede wszystkim genetyczny. Dochodzi się w nim do konstruowania narracyjnych tak, by stały się one zrozumiałe na tle danej sytuacji, czy struktury. Ponieważ jednak badanie może wybrać tylko niektóre wątki, nie można powiedzieć, że dzięki niemu ujął problem mitu państwa w sposób pełny. Niezależnie do tego studium może być jednak go obszerniejszego problemu, częścią badań na jego temat. Nawet wówczas, gdy ogranicza się je do niektórych głównych idei, do fikcji podwójnego ciała króla, jej przemian i oddziaływań. Poprzez nałożone na siebie ograniczenia autor unika niebezpieczeństw, które towarzyszą zbyt daleko sięgającym i zbyt ambitnym studiom historycznym. Nie można jednak powiedzieć, że autor niejako "poszedł na skróty". Doktryna o dwu ciałach króla dostarczyła w tym przypadku jednoczącej osi, która ułatwiła zestawianie i wybór faktów, jak również ich syntezę . Wspomnianą osią jest zarówno owa doktryna, jak i powiązanie jej z mitem państwa walczącego o swe miejsce w świecie.
Kantorowicz udowodnił w swojej pracy, że doktryna dwu ciał króla głoszona w okresie Tudorów w Anglii nie była jedynie znamieniem swoich czasów, a miała głębsze korzenie przede wszystkim w średniowieczu. Doktryna dwóch ciał króla stawała się coraz bardziej świecką. Stawała się ona coraz bardziej zbieżna z poglądami starożytnych myślicieli i starożytną nauką o państwie. Miało to charakter akcydentalny. W procesie laicyzacji państwa idee starożytne odgrywały ważną rolę.
Badania Kantorowicza wskazują jak prowadzone w myśl scharakteryzowanych założeń badanie daje głębsze rozumienie szerszych procesów. W przypadku badania Kantorowicza chodzi tu o wykształcanie się nowożytnego państwa na tle konfliktu z papiestwem. Analiza Kantorowicza dotyczy konstruowania modeli genetyczno- strukturalnych tworzącej się mistyki władzy i państwa odzwierciedlających zapotrzebowanie zgłaszane przez proces tworzenia się nowożytnego państwa i jego świeckiej ideologii politycznej. Państwo, które odwołało się do chrześcijaństwa, czy kościoła celem umocnienia swoich struktur chciało zyskać mistyczne, czy sakralne uzasadnienie, jakim dysponowała władza duchowa. Powiązane to było z odpowiednią symbolika czy liturgią.
Do XII wieku dokonywała się sakralizacja osoby panującej. Mówiło się, że jego władza pochodzi od Boga i podporządkowana jest kościołowi. Król miał podwójną naturę- ludzką i boską. Wg Kantorowicza tak właśnie wyglądała najwcześniejsza forma instytucji króla.
Kantorowicz nazwał ją formą chrystologiczną, gdyż jej podwójna natura była taka sama jak Chrystusa właśnie. W czasach sporów papiestwa z cesarstwem musiała się ona jednak przekształcić w kierunku odjęcia władcy cech chrystusowych, a tworzenia się własnej, świeckiej mistyki, przy zachowaniu chrześcijańskiej liturgii i symboliki. Symbole władzy uzyskały wówczas swój własny wyraz, zaś papiestw przejęło nawet niektóre cechy świeckie. Powoli doszło do przejścia charakteru władzy świeckiej z chrystologiczno- liturgicznego do teokratyczno prawniczego. tytuł wikariusz Chrystusa został zaś zmonopolizowany przez Papieża, co doprowadziło do wyraźnego podziału władzy na świecką i kościelną.
Rozwój polityki mistycznej, odwołującej się do prawa doprowadził wkrótce do prawniczego pojmowania instytucji króla. Myślenie prawnicze przeciwstawiało się zaś duchowi liturgii. Świat prawniczy stworzył własną, świecką duchowość . Istotne znaczenie w tym miało panowanie Fryderyka II Hohenstaufa. Król nadal panował "z łaski bożej", lecz Bóg odsunięty został na dalszy plan.
Prawie wszystkie wcześniejsze wartości przeżyły, lecz zostały przeniesione na nowe, świeckie i głównie prawnicze pojęcia. Przeżyły dzięki właśnie wszczepieniu w świeckie środowisko. Nastąpiło ogólnie pojęte zeświecczenie władzy. Chętniej powoływano się nawet na teksty starożytne, niż na Biblię. Dokonywała się więc swoista sakralizacja ważnych instytucji państwowych. Składała się ona na mit państwa i państwową mistykę. Juryści zestawiali pojęcie Christus i fiscus. Miało to na celu postawienie na tej samej płaszczyźnie kościoła i kasy państwowej.
Te zmiany doprowadziły do wykształcenia się nowego modelu ideologii władcy. Jej punktem centralnym jest instytucja państwa wyodrębniona z instytucji władcy.
Mistyczne ciało Chrystusa w interpretacji kościelnej powstałej w okresie walki papiestwa o dominacje z cesarstwem, pojmowane było jako podwójne ciało Chrystusa. W tym rozdzieleniu Kantorowicz znalazł główne źródło doktryny o dwóch ciałach króla. Kościół zaś oprócz królestwa duchowego chciał mieć też swoje wyodrębnione państwo ziemskie.
Dokonało się przeciwstawienie państwa i kościoła. Wyodrębniono obie te instytucje pod osobnymi pojęciami. Modelowo wręcz proces odrywania się państwa od kościoła zanalizował Kantorowicz.
Idea dwóch ciał króla implifikowała pojęcie kontynuacji, co wiązało się z przejściem od Augustiańskiej do Arystotelesowskiej koncepcji czasu. Czas przestał być symbolem śmierci, stając się symbolem życia i wieczności. W tej perspektywie wiecznego charakteru nabierały tez instytucje państwowe. Podkreślano je terminem aevum, który oznacza trwanie, ruch, przeszłość i przyszłość. Wieczność została, jak się okazało niesłusznie, przypisana Cesarstwu Rzymskiemu.
Organizację społeczeństwa przedstawiano wówczas graficznie jako
głowy z członkami. Jeśli owe członki nie umierają, to i głowa pozostaje przy życiu. Miało to oczywiście wymiar metaforyczny. W ten sposób wykształciła się koncepcja oparta o współistnienie trzech czynników: trwania dynastii, korporatywnego charakteru korony, nieumieralności godności królewskiej. Choć król jest śmiertelny, to wyżej wymienione wartości związane z nim trwały.
Korona w tej doktrynie została oddzielona od króla. Stąd wzięło się rozróżnianie własności króla od własności korony. Korona odzwierciedlała całość państwa, król był zaś jego częścią. Tak jak na grafice z głową i członkami. świadczyło to niezbicie o odejściu od boskiego charakteru króla.
Kantorowicz kończy swoją książkę analizą koncepcji władzy królewskiej. Dante nazywa ją koncepcją nastawioną na człowieka. Również w człowieku odnajduje Dante dwa ciała, co odzwierciedla korporatywne ciało ludzkości jako całości i śmiertelne ciało każdego człowieka z osobna. W tym modelu człowiek jest sam dla siebie miarą. Kantorowicz pisze, że człowiek "jawi się jako suwerenna godność". I ta godność człowieka zawiera s obie najwyższą jurysdykcję nad człowiekiem jako istota śmiertelną, bez względu na rangę i pozycję.
Pojęcie dwu ciał króla Kantorowicza ma również charakter wiążący narrację. Jest konceptem teoretycznym, zarazem metaforycznym, bo przecież drugie ciało nie jest ciałem fizycznym. "Dwa ciała króla" Kantorowicza odnoszą się do ściśle wyznaczonych ram czasowych. Jest to termin własny autora. Termin, który stworzył sam na potrzeby konstrukcji narracyjnej. Praca Kantorowicza jest bardzo instruktywnym przykładem procedury tworzenia takiego konceptu i spożytkowania go w konceptualizacji tekstu historycznego.

Korzystałem z:
Jerzy Topolski- „Jak się pisze i rozumie historię”, Warszawa 1998. Rozdział XIX.
Jerzy Topolski- „Metodologia Historii”, Warszawa 1968. Rozdziały XXIV-XXVI.