Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Chyba każdy z nas ma trudne chwile, gdy nie może sam dać sobie rady i prosi o pomoc innych. Gdy mam trudne dni, wtedy z pomocą przychodzi mi muzyka. Słucham wtedy 52 Dębiec czy Eminema. Nie wiem dlaczego, ale mnie uspokaja, odsłoniła przede mną nowe horyzonty.
Muzyka w moim życiu ma na mnie ogromny wpływ. Różni ludzie słuchają różnego typu muzyki. Po przyjściu ze szkoły zawsze musze włączyć jedna z moich ulubionych płyt. Dla moich rodziców ten rodzaj muzyki to po prostu „dudnienie”, ale ja coś w tym słyszę, co mnie wciąga. Często, gdy idę spać też włączam wieże. Według mnie zaśnięcie przy muzyce jest o wiele łatwiejsze niż bez niej. Dla wielu z nas muzyka jest czymś niepowtarzalnym, wspaniałym, dzięki niej możemy się oderwać od rzeczywistości. Według mnie ma coś specyficznego w sobie, że każdy z nas odnajdzie odrobinę siebie. W dzisiejszych czasach powstaje wiele zespołów, wykonawców. Każda osoba może znaleźć coś dla siebie. Dzisiejsza technika pozwoliła nam na wiele rzeczy, także na słuchanie muzyki nie tylko w radioodbiornikach, czy telewizorach, ale także na komputerze czy w miniaturowych odtwarzaczach. Możemy jej słuchać wszędzie, na lądzie, w powietrzu, czy nawet w wodzie. Słucham jej, bo lubię, a nie, dlatego, że muszę. Muzyka jest nieodzownym składnikiem mojego życia, towarzyszy mi w każdym zajęciu, jakie wykonuję. To ona może pomóc w trudnych chwilach, a po trudnym dniu może uspokoić, lub nastawić nas pozytywnie na następny dzień. Uważam, że bez niej każdy dzień byłby dniem straconym. Wpływ muzyki na sferę emocjonalną jest faktem niezaprzeczalnym, potwierdzonym w badaniach fizjologów.