Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
?Etyka i polityka?

Aby zacząć rozważania nad etyką i polityką, należy najpierw podać ich definicje. Pierwszy raz słowa ?polityka? użył w swoim dziele Arystoteles, a znaczyło ono dla niego to, czym trudnią się obywatele greckiego polis, miasta ? państwa. Polityka była niemal tym samym, co współżycie ze sobą wolnych mieszkańców miasta. Nie stanowiła ona odrębnej profesji, jednakże od potencjalnych członków rady oczekiwano wysokiego poziomu etycznego i sprawności intelektualnej. Bronisław Łagowski mówił, że: ? Polityka ma miejsce tam gdzie zachodzi podział na wrogów i sojuszników, jest, więc zjawiskiem wewnętrznie konfliktowym z istoty, a nie tylko przygodnie?. Kolejna definicja utrzymuje politykę w aspekcie jej celu, którym jest przede wszystkim ustanowienie pokojowego porządku między ludźmi. Termin polityka to termin dwuznaczny. Oznaczać on może zarówno działania polityczne i w takim właśnie charakterze jest on najczęściej używany, jak i rozważania polityczne stanowiące integralną część filozofii moralnej. Zaś polityka w sensie przenośnym to czyjeś zręczne, przemyślane postępowanie w celu osiągnięcia określonych zmierzeń. Natomiast moim zdaniem polityka to najprościej mówiąc sposób, sztuka rządzenia państwem, to forma wzajemnych stosunków pomiędzy państwami, grupami społecznymi, narodowymi, które są związane ze zdobyciem i sprawowaniem władzy w państwie w celu realizacji interesów narodowych, społecznych i państwowych.
Etyka to dziedzina filozofii zajmująca się definiowaniem pojęć dobra i zła oraz ustaleniem zasad właściwego życia i zasad, którymi należy się kierować, ażeby osiągnąć ideał, właściwego życia. Z tego względu można podzielić ją na: Etykę ogólną ? zajmującą się, ustaleniem znaczenia takich pojęć jak cel, dobro, powinność, sumienie, odpowiedzialność czy obowiązek i Etykę szczegółową ? zajmującą się formułowaniem zasad postępowania odpowiednio do najważniejszych i typowych sytuacji ludzkiego działania. Sformułowanie zasady postępowania równoznaczne jest z określeniem właściwego wyboru, czyli wyboru, którego osoba etyczna powinna dokonać w danej sytuacji. Zasady sformułowane przez etykę szczegółową, są konsekwencją ustaleń dokonywanych na poziomie etyki ogólnej. Etyka w znaczeniu normatywnym pociąga za sobą moralność ? z etycznych zasad postępowania wynikają moralne oceny, wzorce, nakazy i zakazy.
Kluczowym problemem etycznym jest problemem wyboru występujący w jednej z dwóch postaci: albo jako problem wyboru jednego z dwóch rozwiązań danego problemu w ramach jednego zbioru zasad etycznych, albo jako problem wyboru zbioru zasad etycznych, który znajduje zastosowanie w danej sytuacji. Powinność ta wynika z określonego obowiązku. Hierarchia zasad etycznych dotyczy wyboru zasady etycznej, którą należy się kierować w danej sytuacji. Zaś sytuacja problematyczna etycznie to taka, w której jednostka jest zmuszona dokonać wyboru jednego z możliwych zachowań, ( czyli działań lub zaniechań). Jednostka uznaje, co najmniej dwie zasady etyczne, które mogą być wykorzystane w danej sytuacji, czyli co najmniej dwie zasady pozwalające ustalić wybór właściwy w świetle danej zasady. Potencjalne wybory dokonywane wedle każdej z możliwych do zastosowania zasad etycznych są różne.

Tadeusz Mazowiecki zadał takie oto pytanie: ? Czy etyka i polityka wzajemnie się wykluczają??. Według niego wielu głosi konieczność ich rozdzielenia? dla przejrzystości i skuteczności działania dla uniknięcia, samookłamywania. Etyka i polityka rządzą się innymi prawami, ale nie można ich rozdzielić?. U schyłku XIX w. w naszej wspólnej starej Europie, aspiracjom do uczestnictwa w życiu publicznym nie odpowiadało przekonanie, że polityka jest także domeną moralną, domeną wartości. Przeciwnie następowało coraz większe przyzwyczajenie do tego, że polityka jest tylko grą, że stanowi ona zdolność przede wszystkim socjotechniczną. Polityka przyjmowała coraz bardziej mediatyczny charakter. Etyka i polityka spotykają się coraz częściej w nowym dla każdej ze stron obszarze problemów, z jakimi boryka się współczesność ( pokój, wolność, autonomia moralna człowieka jako jednostki, prawa człowieka itp.), ale splatając się ze sobą i zmieniając po trosze zakres swoich zadań, pozostają względnie niezależne w motywacji i ocenie swoich działań. W publicystyce politologicznej postulat i kwestia podporządkowania polityki etyce uchodzi za wyraz skrajnego idealizmu i wymogów prawie niemożliwych do spełnienia. Języki polityki i etyki wzajemnie się dopełniają i tworzą własne pola semantyczne i aksjologiczne. Wolność, odpowiedzialność, solidarność to przykłady niektórych z nich. Odrzucając etykę traci się pewność i zasadniczą orientację w rozpoznawaniu dobra i zła. Związki etyki i polityki są to związki innego rodzaju niż np., związki etyki i medycyny, bo polityka nie odnosi się do jakiejś wyodrębnionej sfery aktywności ludzkiej, ale odwołuje się do fundamentalnego faktu osadzenie życia ludzkiego we wspólnocie.




Polityk i polityka

Polityk to osoba, która sprawuje władzę w państwie, dąży do jej zdobycia bądź tez w inny sposób uczestniczy w podejmowaniu decyzji politycznych.
Postrzeganie polityków i oceny moralne są silnie uwarunkowane czynnikami politycznymi. Polityków obowiązuje swoista etyka zawodowa, która wspiera się na uczciwości, odwadze, zdrowym rozsądku, odpowiedzialności i honorze. Zawód polityka nie jest z pewnością zawodem, który posiada ściśle określone reguły jego wykonywania. Polityk w powszechnym odczuciu powinien być uczciwy i lojalny, ale nie wobec wszystkich. Moralnością, którą się kieruje, zawsze będzie w jakimś stopniu moralnością Kalego. Polityk należy do świata elity, podlega jej prawom i ograniczeniom. Podlega ocenie społecznej jako część świata i jako indywidualny sprawca politycznych faktów. Jest obawa, że polityk może znacząc traktować swoja działalność jako służbę partii, jako walkę o przejęcie partyjnej władzy w imię wartości głoszonych przez organizację, z którą się identyfikuje. Prymat wymagań partyjnych sprawia, że podstawowym celem działalności politycznej staje się pokonanie przeciwnika, bez zastanawiania się nad moralną wartością metod służących wykluczaniu innych. Cel zaczyna uświęcać środki. Istnieją jednak szlachetni politycy, którzy wysokie cele dobra publicznego, godzą z niskim celem utrzymania się u władzy. Lojalność wobec kolegów i uczciwość wobec przeciwników muszą godzić z pewnego rodzaju używaniem ich do swoich celów, a prawdomówność z dobrymi, taktycznymi kłamstwami. Z polityką mamy doczynienia wszędzie tam, gdzie pojawia się problem władzy, jej zdobycia i utrzymania oraz metod temu służących, które nie zawsze są uczciwe. W takim ujęciu poziom moralnej dojrzałości uzależniony byłby od samego celu osiągania, sprawowania i utrzymywania owej władzy, od wyboru metod temu służących oraz od ich uzasadnienia. Jak już wspomniałam wcześniej metody mogą być różnie i nie zawsze są one etyczne i moralne? Polityka może być utożsamiania wyłącznie z walką o władzę dla samych korzyści. Taktyka polityczna to negocjowanie jednostkowych interesów, bez uwzględniania prymatu wartości moralnych.

Polityka a moralność

Moralność to zbiór zasad (norm), które określają, co jest dobre, a co złe, którymi zgodnie z danym światopoglądem religijnym bądź filozoficznym powinni kierować się ludzie. Z formalnego punktu widzenia to zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju ? Nie zabijaj?, których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące niczego nie oznajmiają. Moralność z religią mają charakter konserwatywny, dzięki czemu wpływają stabilizująco na inne formy życia społecznego i zwykle łagodzą skutki zachodzących przemian. Skrajni liberałowie kładą nacisk na jednostkowy charakter moralności, nie dostrzegając, iż jest ona rezultatem wychowania i edukacji w obrębie różnych wspólnot i pomijając niezwykle istotne znaczenie odpowiedzialności moralnej, obejmującej nie tylko poszczególne jednostki, ale także wspólnoty różnych szczebli. Moralność w polskim społeczeństwie jest nie tylko ?spóźniona? w stosunku do zachodzących zmian, ale też wobec oczekiwań części klasy politycznej.
?Moralnością w polityce nazywa się wewnętrzną psychiczną spójność grupy, wzajemne utwierdzanie się we wrogości wobec obcych. Kto się z tej solidarności wyłamuje ten jest niemoralny i zdrajca?. Relacje zachodzące między polityką a moralnością Są skomplikowane. Obowiązuje prymat moralności w stosunku do polityki. Ważniejsze jest to, jaki ktoś jest np. wielkoduszny, niż kim jest np. demokrata. Największe zasługi polityczne nie zrekompensują braku moralności. Podziały na partie nie pokrywają się z podziałami moralnymi. Członkowie partii wykazują się różną moralnością.
Andrzej Szczypiorski nie widzi żadnych związków pomiędzy politykami a zasadami moralnymi: ? albo są ludzie przyzwoici, albo nie są. Z punktu widzenia etycznego podstawowym kryterium oceny polityka jest jego przyzwoitość?. Etycy mówią, że ogólna moralność zakreśla tylko normy postępowania politycznego, ale że w istocie działalność publiczna rządzi się odmiennymi prawami niż etyka prywatna. Pewne wartości prywatne np. lojalność przyjaźni lub dbanie o swoją rodzinę, w polityce mogą przerodzić się w korupcje i nepotyzm. Polityka nie, dlatego musi przyjąć podstawowe zasady moralności jako własne i praktycznie przestrzegane zasady, że jej autonomiczność okazuje się pozorna, ale dlatego, że przestrzeganie zasad moralności okazało się niezwykle funkcjonalne. Pytanie o stosunek moralności do polityki stawiane bywa w odniesieniu do sytuacji wątpliwych pod względem moralnym. Najczęściej dotyczy ono sporu politycznego, w którym moralne oburzenie służy za argument polityczny, argument moralnie dwuznaczny. W czasach przed nowożytnych dominowało przekonanie o niezbędności podporządkowania polityki moralności. Natomiast od czasów Machiavellego głosi się odrębność czy też autonomię obu tych sfer, ponieważ polityka i moralność kierują się różnymi kryteriami. Moralność kieruje się zasadami dobra, a polityka zasadami skuteczności. Można sobie zadać kilka pytań związanych z moralnością w polityce. Po pierwsze ? Czy w polityce można godzić moralność ze skutecznością??. A może posiadanie władzy z założenia wymusza postępowanie sprzeczne z normami etycznymi. Ja osobiście zgadzam się z panią Magdalena Środą, wybitnym etykiem, która mówi, że: ?W polityce liczy się przede wszystkim skuteczność, co nie znaczy, że rządzenie ma być dziedziną amoralną?. Można by jeszcze dodać, że ważne jest to, jakimi środkami osiągana jest skuteczność w polityce, gdyż to od nich zależy czy moralność i polityka ze sobą współgrają.
Po drugie: ? Czy moralność może być elementem skutecznego działania polityka??. Tutaj odpowiedź jest niejednoznaczna, ponieważ jedni powiedzieliby, że moralność powinna być elementem każdego działania polityka, a drudzy uznają, że są sytuacje, w których aby coś osiągnąć należy moralność na chwilę odstawić na bok. Ostatnie pytanie brzmi tak: ? Czy przyzwoitość, która jest walorem moralnym, zapewnia działaczowi politycznemu jakąkolwiek przewagę strategiczną czy taktyczną, nad tymi, którzy przyzwoitością się nie kierują?? Tutaj również odpowiedzi byłyby pewnie różne. Ja uważam, że przyzwoity polityk zawsze zajdzie dalej i będzie skuteczniejszy od tego nieprzyzwoitego, a inni stwierdzą, że nie ma to żadnego znaczenia, bo najważniejsze są efekty jego działalności. ?W ocenach moralnych jest pewna siła, zdolna coś zmienić w świcie. Ale pod warunkiem, ze te oceny są obiektywne i bezinteresowne.?
Na temat moralności bardzo ciekawe zdanie powiedział Oskar Wilde, a mianowicie: ?Miarą moralności jest postawa, jaką przyjmujemy wobec ludzi, których osobiście nie lubimy?.

Regulacje etyczne w USA i Polsce

W USA celem regulacji etycznych jest udzielenie urzędnikom państwowym pewnych wskazówek jak mają postępować, w jaki sposób realizować zadania, dla których została powołana konstytucja. Nieprzestrzeganie takich zasad przez urzędnika może doprowadzić do jego zawieszenia w wykonywaniu czynności, do zwolnienia z obowiązków i w końcu do postawienia w stan oskarżenia. Urzędnicy muszą działać w najlepszym interesie narodu, a nie w swoim własnym, muszą działać w dobrej wierze i przestrzegać prawa. Etyka rządowa w USA zapisana jest w konstytucji. Najważniejszą rzeczą, jeśli chodzi o ta etykę jest to, że kodeksy i inne dokumenty ciągle się zmieniają. Tak naprawdę liczy się kontrolowanie przestrzegania norm etycznych przez społeczeństwo. W USA jest też Biuro ds. Etyki Urzędniczej, które ma kształcić i szkolić pracowników federalnych w zakresie norm etycznych narzuconych przez prawo oraz egzekwowanie tych norm. Oprócz tego organizowane są konferencje i seminaria poświęcone zagadnieniom etyki. Kursy dotyczące zachowań etycznych są obowiązkowe, co roku. Biuro ma tez swoich urzędników odpowiadających za sprawy etyki w każdym departamencie i instytucji wykonawczej rządu. Są oni po to by służyć radą i pomocą w kwestiach związanych np. z konfliktami interesów, normami zachowań etycznych. Wobec instytucji, w której doszło do naruszenia przepisów może zalecić przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego. W Polsce niestety nic takiego nie istnieje, a jeśli nawet to nikt o tym nie słyszał i o tym się nie mówi. Polski system prawny zawiera jedynie pewne zręby, podstawy regulacji prawnych, które określają zasady etyki działalności publicznej.
Jeśli chodzi o polityków możliwość jakiejś kontroli ich działań pod kątem zgodności z określonym systemem moralnym jest znacznie mniejsza niż w przypadku urzędników. W Polsce zdaje się tworzyć przekonanie o istnieniu jakiejś szczególnej etyki różnej od powszechnie obowiązujących zasad i standardów moralnych, którą rządzić by się miała ta grupa ludzi. Mówi się, że w pewnych szczególnych sytuacjach polityk może kłamać, naruszać prawo, czynić krzywdę, czy niesprawiedliwość. A wszystko to w imię bliżej nieokreślonej racji stanu lub dobra czy interesu publicznego. Warto się zastanowić, czy istotnie do oceny działalności publicznej polityków można stosować inne standardy moralne, wyraźnie niezgodne powszechna moralnością. Może tak jak w prawie karnym istnieją pewne kontra typy, w niektórych sytuacjach np. zabójstwo w obronie koniecznej, tak tez w działalności politycznej istnieją takie jak np. racja stanu, interes państwa, które pozwalają politykowi na odchodzenie od powszechnie obowiązujących standardów moralnych.


Kodeks etyczny polityka

12 czerwca 2005 roku w programie Jacka żakowskiego ? Suma zdarzeń? trzech polityków: Bronisław Komorowski, Tomasz Nałęcz i Zbigniew Ziobro, przy współudziale byłego polityka prof. Jacka Kurczewskiego sformułowało dwanaście zasad składających się na ? Kodeks dobrego polityka?. Postanowienia owego kodeksu podzielić można na trzy kategorie:
? truizmy - ? Sprawując funkcję publiczną, kieruj się interesem publicznym jako ?nadrzędnym?;
? powtórzenia norm prawa karnego ? Nie przyjmuj niezależnych korzyści w związku z funkcją, jaką pełnisz?
? pustosłowia ? ?postępuj fair?, ?uśmiechaj się w środku i na zewnątrz?
Politycy dyskutowali blisko godzinę na temat tych zasad, które następnie spisano. I słuch o nich zaginął. Dziś jedynym śladem całego wydarzenia jest notka dostępna w archiwum ?Gazety Wyborczej? oraz zapis debaty na stronach internetowych Telewizji Polskiej. Ten przykład dobrze obrazuje stan etyczny polskiej polityki.
Mimo braku tego ściśle określonego kodeksu etycznego polityk w Polsce funkcjonuje na czterech płaszczyznach etycznych, które często wchodzą ze sobą w konflikt. Pierwsza z tych płaszczyzn wyznaczają głoszone poglądy, drugą ? lojalność wobec wyborców, trzecią ? lojalność wobec własnej partii i wreszcie czwartą ? własne przekonania etyczne na temat tego, jakie postępki SA dobre, a jakie złe. Znalezienie wspólnego mianownika etycznego dla tych czterech aspektów polityki wydaje się niezwykle trudne, o ile w ogóle jest możliwe.

Podsumowując, należy stwierdzić, ze na przeszkodzie stworzeniu kodeksu etycznego polityka stoją trzy zasadnicze okoliczności:
? sprzeczne oczekiwania etyczne wobec polityków;
? niemożność sformułowania precyzyjnych, a zarazem uniwersalnych reguł zachowania;
? istnienie znaczącej grupy wyborców, dla których ocena etyczna kandydata nie wpływa na decyzję o poparciu dla niego.

Etyczne dylematy polityków

Czyny powszechnie uznawane za wykroczenia przeciw nakazom etycznym, które popełniane są najczęściej przez polityków w Polsce, można podzielić na trzy grupy:
o przestępstwa pospolite ? prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, przyjęcie łapówki, fałszerstwo dokumentów, ujawnienie tajemnicy służbowej itd.
o brak odpowiedzialności za słowo ? jawne kłamstwa najważniejszych osób w państwie oraz wyborcze obietnice bez pokrycia.
o korupcja i nepotyzm, czyli wykorzystywanie stanowisk publicznych dla własnej korzyści.

Politycy codziennie stoją przed dylematami moralnymi i etycznymi. Muszą wypowiadać się na temat aborcji, eutanazji i muszą opierać się korupcji. Jeśli chodzi o dwie pierwsze sprawy to zazwyczaj zajmują oni stanowisko takie żeby nie narazić się opinii publicznej. Natomiast, jeśli chodzi o korupcję to zaczynają się schody, gdyż pieniądze przesłaniają ludziom racjonalne myślenie i nikt nawet politycy nie potrafią się im oprzeć. Korupcja podkopuje zaufanie społeczeństwa do organów władzy jednak korupcja w kręgach rządowych to cos więcej niż kwestia natury moralnej. Jest to problem gospodarczy. Krokiem na drodze walki z korupcją jest przyjęcie ustawy antykorupcyjnej. Stanisław Biernat mówi o niej tak: ? Przestrzega ona przed stronniczością i interesowanością. Jednocześnie narusza ona wolność gospodarczą i równość obywateli, bo wprowadza ograniczenia tylko dla osób wykonujących funkcje publiczne. Norma etyczna: nakaz uczciwego postępowania w życiu publicznym. Jedynym wyjściem wydaje się rozdzielenie płaszczyzn etycznej i prawnej i dokonywanie oddzielnych ocen na każdej z nich?. Świetnym przykładem skutecznej walki z korupcją są Stany Zjednoczone. Tam pracownikom federalnym regulacje zabraniają nadużywania stanowisk, musza oni uczciwie wykonywać swoje obowiązki, nie wolno im wykorzystywać swoich stanowisk do osiągnięcia korzyści prywatnych.
W Polsce zaś prawie codziennie dowiadujemy się, że któryś z polityków zamieszany jest w nie do końca wyjaśnione sprawy finansowe. Często słyszy się, że dbają oni o swój dobrobyt w sposób niezgodny z prawem lub, co najmniej niegodziwy. Ludzie oczekują, że wstyd będzie powstrzymywał polityków przed działaniami, które przynoszą im hańbę np. wzięcie pieniędzy za jakąś protekcje, załatwienie sprawy, ustawienie ważnego przetargu. Ogólnie znane są fakty świadczące o nagannych, niemoralnych zachowaniach wielu polityków, podobnie jak od dawna wiadomo to, że opinie społeczeństwa na temat polityki i polityków są bardzo negatywne. Codzienność polityki jest może odrażająca, ale nie bardziej niż codzienność biznesu czy sportu. Być może to nie polityka jest szczególnie niemoralna, lecz myślenie o niej nazbyt skażone zgorzknieniem, nihilizmem lub zawiścią.

Jaki powinien być polityk?

Platon przypisywał politykowi cechy stratega, a więc mistrza rozwagi, a jednocześnie oczekiwał od niego szczególnego męstwa i determinacji. Jako władca polityk musi wykazać się umiejętnością tkacza, tkając swą szczególną cnotę ze stanowczości i powściągliwości.
Max Weber o polityku mówił tak: ?Polityk powinien posiadać świadomość wielkiego celu i być temu celowi oddany. Jeśli polityk trwa niezłomnie przy swoich przekonaniach, nie może być skuteczny. Mąż stanu powinien się kierować nie tylko swoimi przekonaniami i emocjami, ale także zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością osobistą. Odpowiedzialny polityk to taki, który potrafi dla dobra większości odstąpić od własnych poglądów?.
W 1997 r. odbyła się debata naukowców, polityków, dziennikarzy, podczas której mówili oni o politykach w następujący sposób:
Tatiana Aleksjejewa ? ? Politycy są tylko ludźmi i popełniają błędy. Pozostaje mieć nadzieję, że przynajmniej część z nich ma dobre chęci, ale czasami ludzie ci po prostu reagują na zastaną sytuację. Nie można mówić o etyce polityków bez zwrócenia uwagi na etykę i moralność społeczeństwa?.
Jacek Żakowski ? ? W odbiorze jednych etyczny jest ten polityk, który dobrze reprezentuje swoich wyborców. W odbiorze innych ten, który jest lojalny wobec swojej partii. A w odbiorze jeszcze innych ten, który reprezentuje interes narodowy?.
Grażyna Skąpska ? ? Polityk musi postępować etycznie musi podlegać ocenom etycznym. Powinien on przede wszystkim dobrze wykonywać swoje rzemiosło, jego zachowanie powinno spełniać standardy przyzwoitości. U człowieka zajmującego się polityką nie powinno być rozdźwięku między deklarowanymi wartościami i ideałami a podejmowanymi działaniami. Nie powinni być hipokrytami i manipulantami w działaniach politycznych?.
Natomiast etyk pani Magdalena Środa już poza ta debatą o polityku mówi, że: ? Powinien być uczciwy, prawdomówny powinien mieć odwagę zmieniać świat i brano swoich poglądów, a te powinny iść w parze ze zdrowym rozsądkiem i roztropnością. Zdrowy rozsądek nakazuje np. politykowi o poglądach antysemickich nie ujawniać ich publicznie. Może wyznawać takie poglądy w domu, a jednocześnie w życiu publicznym stosować się do zasad politycznej poprawności. Polityk powinien stosować się do współcześnie pojętych zasad honoru, czyli dość rygorystycznie pojętej przyzwoitości. Od polityka należy wymagać, że gdy publicznie się skompromituje, sam wycofa się z życia politycznego?.
Natomiast moim zdaniem polityk powinien być przed wszystkim odpowiedzialny za swoje czyny przed narodem, społeczeństwem, wymiarem sprawiedliwości i co ważne samym sobą. Powinien mieć świadomość, że w momencie, kiedy popełnia błąd, przestaje spełniać oczekiwania społeczne, kiedy nie wypełnia nawet w najmniejszym stopniu swoich obietnic wyborczych, musi zejść ze sceny politycznej, gdyż moim zdaniem honor tego wymaga. To usilne trzymanie się stołków jest dla mnie oznaka słabości, braku rozumu i uczciwości. Polityk powinien mieć tez dystans do siebie i ludzi i rzeczy. Dobrze by było gdyby potrafił znaleźć w każdej sytuacji, zarówno podczas wizyty u królowej angielskiej jak i np. na wiejskich dożynkach. Nie ukrywam również, że polityk powinien posiadać wyższe wykształcenie i znać języki obce, bo jest on wizytówką kraju i swoimi brakami w wykształceniu, których nie da się ukryć może ośmieszyć swój kraj. Jeden z uczestników forum etycznego w 2005 r. powiedział, że ? spryt i przebiegłość, gotowość do posługiwania się zmową, a nawet kłamstwem, wprowadzenie w błąd otoczenia nieszczerymi deklaracjami i skrywanie swych rzeczywistych planów i zamiarów ? to kilka wzbudzających wątpliwości umiejętności niezbędnych dla utrzymania się w polityce?.


Moralizatorstwo w polityce

Moralizatorstwo w polityce realizowane jest w bardzo różny sposób, min poprzez;
Oburzenie moralne ? ujawnia się w mediach, z których przykład bierze opinia publiczna, oburzają się także politycy ( szczególnie ci z ugrupowań przeciwstawnych). Media informują, że jakiś polityk postąpił niemoralnie, inny nadużył swojej pozycji; odkrywają afery korupcyjne, zauważają, że jakaś instytucja państwowa przygotowuje się do podjęcia lub podjęła decyzje wywołującą oburzenie. W ten sposób oburza się opinia publiczna.
Innym składnikiem moralizatorstwa w polityce jest poprawność polityczna, która jest anonimowa jest stanem świadomości społeczeństwa. Budują ja stereotypy myślowe i moralne. W efekcie będąc rodzajem cenzury bądź autocenzury, kształtują one masowe wyobrażenia o tym, co jest słuszne, a co nie. Dzięki niej wiadomo, co w polityce wypada robić i co zasługuje na poparcie. Składnikiem poprawności politycznej są: ocena sąsiednich państw( i społeczeństw), stosunek do religii, wyobrażenie o bezalternatywności polityki gospodarczej i inne.
Tu dopisać o moralnej polityce

Moralizatorstwa nie uprawiają tylko media, opinia publiczna, ale też instytucje państwa. Wtedy mówi się o ?moralnej polityce?, która jest działaniem w imię dobra, prawdy i innych wartości. Dobrem może być demokracja. W imię prawdy politycy przepraszają za złe decyzje i działania państwa w przeszłości oczekują przeprosin ze strony innych państw.

Te trzy rzeczy kształtują zachowania polityczne. Wszystkie są jednostronne, selektywne i instrumentalne np. oburzenie moralne odnosi się do wąskiego zakresu spraw związanych z takimi zachowaniami polityków jak korupcja, naruszenie norm prawnych i obyczajowych. Są to ważne aspekty, ale dlaczego przedmiotem oburzenia nie są np. bieda.
Moralizatorstwo jest próbą podporządkowania polityki etyce.