Inne

Cel uświęca środki?

Czy jeśli coś bardzo potrzebujemy, możemy posunąć się do wszystkiego? Czy droga do tego, do czego dążymy nie ma przeszkód? Czy mamy prawo dopuścić się do wszystkiego, aby to osiągnąć? Na te pytania postaram się odpowiedzieć.
Argumenty „za”:
- Jeśli jest to szlachetny cel, który opłaci się nam lub innym ludziom, i będzie pożyteczny, a przede wszystkim dobry powinniśmy do tego dążyć, nie zależnie od okoliczności
- Gdy środki, które możemy stracić lub coś może się im stać ale nasz cel jest ważniejszy i bardziej nam potrzebny, można przecież stracić je na rzecz czegoś ważnego.

Bylam świadkiem czyjegoś nieszczęścia-kartka z pamiętnika

14 listopada
Ulica Hetmanska.To właśnie przez ta ulice szłam sobie w chłodny i ciemny listopadowy wieczór.Było już pewnie po 18.Rozmyslając o jutrzejszym sprawdzianie z matematyki, dla utrwalenia powtarzałam sobie wzory matematyczne.
Nagle przechodząc obok starego budynku,(mozna by było to już nazwać ruiną nie budynkiem)usłyszałam szlochanie.

Byłam gościem w restauracji „Wacuś”

Był to rok 1939. Stolica była o wiele mniejsza niż dzisiaj. Nie było zbyt wiele ekskluzywnych restauracji, ponieważ mało kogo było stać na tak duży wydatek. Rzadko kiedy zdarzało się, żeby klient wszedł do lokalu nie znając jego cen. Każdy wiedział co to jest „Oaza”, „Paradis” czy „Esplanada”.

Bohater zadomowiony i bohater drogi - ESEJ

Bohater zadomowiony w przestrzeni i bohater drogi. Odwołując się do wybranych postaci literackich (i ewentualnie filmowych) odpowiedz, który z nich najbardziej odpowiada twoim oczekiwaniom czytelniczym.

„Pytanie to, w tytule postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało” pisał kiedyś pan Gałczyński.

Big Brother Bitwa A Może Wojna ?

„ Big Brother Bitwa ”

To już nie bitwa to wojna...

Mogliby powiedzieć gorliwi widzowie programu Big Brother. Ponieważ jest w tych słowach dużo prawdy... TVN obiecał nam emocje i je nam dał. Pierwszy stosunek seksualny i to już po trzech dniach od wejścia uczestników, pierwsze złamanie regulaminu i w związku z tym pierwsza kara – odejście Karoliny Pikiewicz, odmówienie nominacji w imię przyjaźni i solidarności we własnej grupie przez Agnieszkę Koziołek i Wojtka Bernackiego.