Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Kraków 09.07.2006r.


Kochany Jacku!

Jedynym powodem napisania tego listu przeze mnie jesteś Ty. Pragnę podziękować Ci za to, że dobrze wiedziałeś, co może mnie ucieszyć, za to, że umiałeś zakochać się jak ja. Dziękuję za radość, którą potrafiłeś we mnie obudzić… Dziękuję.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Serce ty moje!

Chciałbym cię pozdrowić lecz nic co mogę napisać ani co mógłbym powiedzieć nie jest w stanie oddać moich uczuć które przezywam pisząc ten list. Nie wiem gdzie mieszkasz....nie wiem właściwie nic. Chcę w tym liście zawrzeć to co do ciebie czuje. Możliwe że nikt nigdy nie przeczyta tego listu, jednak to co czuje teraz może zrozumieć tylko ta kartka.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Witaj Najdroższa!

Na początku mojego listu chciałem Ciebie pozdrowić, lecz to tylko słowa na kartce papieru, którego i tak pewnie nigdy nie ujrzysz. Nie posiadam adresu, ani telefonu nie wiem co począć. Piszę te oto słowa, żeby zagłuszyć to, co czuję. Może to mało, może za późno, lecz wiem, że nikt najlepiej nie przyjąłby do wiadomości tego co czuję, niż ta szara kartka.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Legnica 20 sierpnia 2006r.


Drogi Przemku!


Dziękuję Ci za ostatni list, który przesłałeś z Warszawy. Wybacz mi, że nie odpisałem wcześniej ale mam sporo zajęć związanych z przygotowaniami do szkoły. Myślę, że dobrze bawisz się na obozie. Ja bynajmniej na nudę nie narzekam.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Opole22.05.2006
Szanowny panie Prezydencie!


Piszę do Pana w imieniu młodzieży, która tak jak ja przejmuje się losami naszego pięknego miasta i nie pozostaje obojętna na jego problemy. Dlatego zwracam sie do Pana i innych osób zarządzających Opolem, aby poruszyć ważne dla miasta problemy.