Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Literatura w romantyzmie dążyła do roli przewodniczki narodu, natomiast poeta jego przywódcy. W pozytywizmie również miało to miejsce, aczkolwiek tej epoce podstawą poezji była wiedza, a nie natchnienie. W tamtych czasach prasa była centrum życia kulturalnego. Została podzielona na: młodą (zwolennicy młodych poglądów) i starą ( chciano zachować stary stan rzeczy). Do "starej" prasy zaliczały się prze wszystkim: "Gazeta Warszawska", "Kurier Warszawski", "Biblioteka Warszawska", "Kłosy", a jej przedstawiciele reprezentowali tradycyjne, niechętne wszelkim nowościom poglądy. Natomiast "młoda" prasa to głównie: "Przegląd Tygodniowy", "Niwa", "Opiekunka Domowego", "Prawda", na łamach których pozytywiści występowali przede wszystkim z krytyką zachowawczego i tradycjonalistycznego obozu. Spór romantyków pozytywistami rozpoczął się od artykułu Adama Wiślickiego „ Groch o ścianę” umieszczonego w „Przeglądzie Tygodniowym”, szczególnego, którym to skrytykował on literaturę pseudoromantyczną. Natomiast szczególnego porównania obu grup dokonał Aleksander Świętochowski w „My i wy”.

Pomiędzy dwoma stronnictwami panowały stosunki antagonistyczne. Oskarżali się o wiele, nie widzieli możliwości porozumienia. Spór dotyczył stosunku do tradycji, religii, nauki oraz funkcji literatury i sztuki. Pozytywiści zarzucali romantykom brak żarliwości, energii, zdecydowanego działania. Krytykowali zapatrzenie w przeszłość i jej bezkrytyczne uwielbienie ( a nawet poszanowanie jej błędów). Romantyków poważali jako liczną grupę zwoleników starego, szlacheckiego porządku. Uważali, że opóźniają oni postęp myśli, wiedzy, a nawet mania społeczeństwo. Nie mogli pogodzić się z tym, że starzy powstrzymywali ciągłość narodowego bytu na emigracji - koncepcji ojczyzny na wygnaniu. Dla nich najważniejszą była idea narodu, natomiast dla młodych idea obywatelskiej samorządności. Pozytywiści chcieli budować społeczeństwo dojrzałe, niebojące się prawdy, potrafiące dokonać właściwego wyboru, umiejącego pogodzić się z koniecznymi samoograniczeniami, które działa tam gdzie morze, i tworzy to co może. Tymczasem struktura społeczna odzwierciedlała stary układ. Romantycy woleli podlegać regułą, kanonom. Młodzi za cel postawili sobie pobudzenie sił żywotnych żywotnych w społeczeństwie. Po klęsce powstania styczniowego nastąpił upadek wartości romantycznych "starego" pokolenia. "Młodzi" odrzucali tradycję literacką: Biblię, historię, folklor. Tematem twórczości stała się teraźniejszość; krytyka rzeczywistości. Etos walki zmienił się w etos pracy, indywidualizm - w zbiorowość. Romantycy kreowali bohatera tragicznego, samotnego, a pozytywiści - zafascynowanego nowoczesnością inteligenta albo człowieka z nizin społecznych. Świat poznawano przy pomocy nauki i doświadczenia (scjentyzm, empiryzm). Nowa generacja uważała, iż niepodległościowy zryw może doprowadzić do upadku świadomości narodowej osłabionego już walkami społeczeństwa. Prezentowała ideały postępowe i demokratyczne. Drogą do wyzwolenia miały być praca u podstaw i praca organiczna. "Młodzi" wskazywali na konieczność rozwoju oświaty, przemysłu, postulowali asymilację Żydów i emancypację kobiet. Wzorcem była dla nich jednostka, której wiedza góruje nad uczuciem i wyobraźnią. Człowiek ufający jedynie nauce, racjonalista. Pracowity, energiczny, zaradny, rzetelny, niekierujący się prywatą (ważne są dla niego korzyści narodu). Odrzuca współpracę z zaborcą, patriotyzm postrzega jako legalną działalności przeciwko niemu ( np. artykuły w prasie, która omijała cenzura), tolerancyjny, humanitarny, najważniejsze wartości to dla niego wiedza i praca. Młodzi pozytywiści byli rzecznikami oświaty, kapitalizmu (jako ustroju i nowej formy gospodarowania). Zakładali likwidację nędzy i wyzysku, wzbogacenie się kraju, a efektem miała być niepodległość.

Polacy znali jednak tylko jeden wzór patriotyzmu i obywatelskości - romantyczny. Dla zwykłego człowieka był on bardziej przystępny, pociągający. Ofiarowywał satysfakcje moralne oraz artystyczne. Głos pozytywistów, którzy wystąpili w latach siedemdziesiątych brzmiał dla nich głucho i obco. Spór "młodych" i "starych" dość szybko się skończył. Pojawiły się naturalizm, modernizm i dekadentyzm. Nastąpił kryzys pozytywizmu. "Młodzi" stracili optymizm w dobroczynne i samoczynne skutki postępu, więc ich wystąpienia straciły siłę przekonywania.