Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Polska literatura romantyczna jest w większości poświęcona problemowi niewoli ojczyzny i cierpienia narodu. Dzieje się tak ze względu na ówczesną sytuację polityczną kraju, w którym panował rosyjski terror i bezprawie oraz w którym carski system rządzenia nieuchronnie zmierzał do unicestwienia polskości. Z tematem tym można spotkać się m. in. w III części "Dziadów".
Utwór jest swoistego rodzaju komentarzem na temat przyczyn upadku powstania listopadowego nadający narodowym cierpieniom metafizyczny sens, budzący nadzieję. Książka ta zrodziła się z wydarzeń, związanych ze śledztwem, które senator i tajny radca cara Piotra Wielkiego - Mikołaj Nowosilcow, wszczął w 1823 roku w związku z działalnością tajnych organizacji młodzieżowych, a także z procesem filomatów. Autor miał wyrzuty sumienia z powodu nie przystąpienia do powstania listopadowego, więc aby „zdusić” je w sobie, przedstawił w książce postacie, które autentycznie cierpiały za ojczyznę.
System panujący w Rosji opiera się na donosicielstwie, zdradzie, terrorze i argumentach siły. Car jest synonimem despotyzmu, pychy i niegodziwości. Łamie on wszelkie prawa człowieka i przywileje obywatela, starając się w ten sposób zniszczyć ducha narodu polskiego. Jednak w ten sam sposób niszczy swoich rodaków. „Cały naród jest całkowicie bierny wobec despoty: nikt nie protestuje, gdy konie wojska tratują przygodnych gapiów a wierny służący zamarza pilnując futra swojego pana”. W łatwy sposób możemy zauważyć, że ofiarami cara padają wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób chcą walczyć o wolność. Każdy kto wyrazi sprzeciw staje się ofiarą. Dotyczy to tak samo Polaków jak i Rosjan. Władca otoczony jest zawsze gronem ludzi gotowych spełnić każda jego zachciankę i rozkaz. Wszystko to, dlatego, że boją się, iż mogliby stracić jego przychylność, że popadną w niełaskę. Jednym z takich ludzi jest senator Nowosilcow. W pogoni za karierą i przychylnością cara zatracił się i został obłudnym, nikczemnym i bezdusznym człowiekiem.
W "Śnie Senatora" diabły pojawiają się, aby dręczyć duszę Nowosilcowa. Pierwsza część widzenia to marzenie śniącego o zaszczytach i władzy. Senator dostaje od cara sto tysięcy rubli, order i tytuł książęcy. Jest w łasce cara „Senator w łasce, w łasce, w łasce, w łasce”. Wszyscy się go boją i nienawidzą jednak kłaniają mu się „nienawidzą mnie wszyscy, kłaniają się, boją”. Pragnie, aby trwało to wiecznie, gdyż jest człowiekiem bardzo pysznym. Druga część snu jest koszmarem sennym, wywołanym strachem przed utratą łaski cara. W takiej sytuacji senator skazany zostaje na szyderstwa dworskich urzędników. Wszyscy odwracają się od Nowosilcowa. Jest to dla niego największa kara, jaka tylko mogła go spotkać. Na tym przykładzie ukazany jest moralny upadek człowieka. Widać jak bardzo despotyczna władza może zniszczyć osobowość zarówno jednostki jak i całego narodu. Senator w pogoni za własnym dobrem, z wykształconego człowieka stał się potworem i prześladowcą społeczeństwa
Senator jest człowiekiem czyniącym tak samo wiele zła jak sam car. Jednak niemożna tych dwojga ludzi oceniać w ten sam sposób. U Nowosilcowa widzimy strach, lecz nie boi się on władzy carskiej, on się boi, że może stracić jego łaskę. Możemy łatwo zauważyć, że car miał zdolność do zjednywania sobie ludzi, którzy za wszelką cenę będą mu posłuszni, będą robili wszystko, aby mu się przypodobać. Uzupełnieniem obrazów carskiego despotyzmu jest "Ustęp". We fragmencie "Przedmieścia stolicy" poeta opisuje budowle, które zostały wzniesione dla dostojników rosyjskich poprzez niewolniczą pracę podbitych narodów. Na rozkaz cara przy budowie Petersburga pracowało setki tysięcy rosyjskich chłopów, z których wielu poniosło śmierć. Tak więc stolica tyraństwa wzniosła się na ciałach poległych przy budowie Moskali.
III część "Dziadów" obrazuje bezwzględność cara i jego nieludzki system rządzenia. Z jego rozkazu dochodzi do masowych aresztowań, często niewinnych ludzi, katowania i torturowania więźniów podczas przesłuchań. Mickiewicz ukazał także podłość Nowosilcowa, który pragnie wkupić się w łaski rosyjskiego monarchy. Senator, prześladując młodych ludzi, jednocześnie chce uchodzić za człowieka nie mającego żadnego związku z wysyłaniem Polaków na śmierć. Okrucieństwo jest tym bardziej przerażające, że jest bezkarne. Poeta trafnie jednak zauważył, że Rosja to nie tylko bezwzględny tyran, to także uciskany naród, który solidaryzuje się z Polakami w dążeniu do odzyskania wolności i przeciwstawieniu się despotycznemu władcy. Pod władzą tyrana nie ma miejsc na osobiste odczucia. Nie można mówić też o człowieku. Gdyż człowiek jest prawdziwym człowiekiem tylko wtedy, gdy może podejmować świadome decyzje, decyzje, których nikt, ani nic nie wymusiło.